<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Konferencja Berlińska">
<author_1="">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="1">
<date="1954-01-26">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Wysiłki Związku Radzieckiego, podyktowane przekonaniem, iż właśnie drogą rokowań może doprowadzić do odprężenia w stosunkach międzynarodowych, jakkolwiek przyjmowane są z niechęcią przez niektóre ośrodki polityczne na zachodzie, a zwłaszcza przez departament stanu w Waszyngtonie, cieszą się poparciem ze strony wszystkich narodów.
W świetle różnorakich wypowiedzi polityków świata kapitalistycznego oraz prasy burżuazyjnej oczywiste jest dziś, że mocarstwa zachodnie, zwłaszcza rząd USA, przystępują do stołu obrad z najwyższą niechęcią. Jeśli znów po pięciu latach doszło do konferencji, to zdecydował o tym przede wszystkim potężny nacisk opinii publicznej, a po wtóre — poważne przesunięcia w układzie sił na korzyść obozu pokoju i postępu.
Narody mają świadomość tego, co jest niezbędne, by utrwalić pokój i bezpieczeństwo narodów europejskich. Niezbędne jest porzucenie przez mocarstwa zachodnie planów zmierzających do organizowania agresywnych bloków państw, skierowanych przeciwko innym państwom. Niezbędne jest nade wszystko porzucenie prób odradzania imperializmu niemieckiego w Niemczech zachodnich.
Narody europejskie pamiętają dobrze historię pierwszej połowy XX wieku i wiedzą, że odrodzenie militaryzmu niemieckiego oznacza agresję. „Wystarczy jedynie dopuścić — pisze dziennik „Prawda" — do wskrzeszenia odwetowego Wehrmachtu, a wojna znów znajdzie się u progów Europy".
Zjednoczenie Niemiec na demokratycznych i pokojowych podstawach, utworzenie   jednolitego, suwerennego państwa, w którym zabezpieczono by wolność działania wszystkim demokratycznym siłom, a ukrócono samowolę przeróżnych nazistowskich watażków, zobowiązanie tego państwa do nieuczestniczenia w jakimkolwiek sojuszu czy też bloku, wymierzonym przeciwko   innym państwom, byłoby zgodne z interesami wszystkich narodów Europy, w tej liczbie narodu polskiego. Ten cel wytyczały układy poczdamskie, porzucone i zdeptane brutalnie przez mocarstwa zachodnie. Fakt nierespektowania przez mocarstwa zachodnie postanowień poczdamskich sprawił, że dziś w Trizonii aparat państwowy, radio, prasa, są narzędziem monopolistów i hitlerowców.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
   
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>